Komiks Remains

Remains to pięciotomowy komiks wydany przez IDW Publishing w 2004. Historię stworzył Stave Niles a rysunki Kiron Dwyer.

Komis opowiada o apokaliptycznym świecie opanowany przez Zombi.

„3 lipca 2005 roku powinien być jednym z najwspanialszych dni w historii stanów zjednoczonych. Po latach wojen i wyścigów zbrojeniowych ludzkość zdołała się opanować a na ziemi zapanował pokój. Nowy prezydent postanowił naprawić wszystkie błędy swoich poprzedników. Podczas ogólnoświatowej konferencji naukowców i głów państw zarządzono bezwarunkowe rozbrojenie nuklearne. Rozbrojenie Nuklearne stało się wydarzeniem na skalę światową. W niektórych państwach odprawiono nawet uroczystości ceremonie z okazji zniszczenia zabójczych głowic.

Opracowano technologię, która całkowicie neutralizowała promieniowanie miejsce w którym zachodzi cały proces nazwano Piecem Nuklearnym, była to olbrzymia konstrukcja położona głęboko pod ziemią stanu Nevady, coś poszło nie tak, nikt nie wie co się tak dokładnie stało, lecz żar i promieniowanie z Nevady było przeogromne niespełna godzinę ogarnęło cały świat. Wszyscy zostali poparzenie i napromieniowani. Gdy wydawało się że najgorsze minęło stało się coś jeszcze gorszego. Praktycznie całemu światu odjebało w jeden Dzień.”

Niektórzy jednak pozostali przy zdrowych zmysłach tak jak np. głowni bohaterowie komiksu krupier blackjacka Tom, kelnerka za dnia a w nocy egzotyczna tancerka Tori, oboje pracowali w Kasynie Silver Star w mieście dość znanym bo w Reno. Jak się stało że przeżyli …. oboje z jakiegoś powodu zamknęli się na chwilę w sejfie tego przybytku ;).Wkrótce dołącza do nich Cindy uciekająca przed Zombi którzy to zmasakrowali obóz dla ocalałych. Epizodycznie pojawiają się też inni ludzie w okolicy choć ich żywot jest raczej krótki.

Jak przetrwają bohaterowie te plagę ? Czy ich nerwy oraz i tak już wątła psychika udźwignie nowy styl życia.?

{gallery}images/GALERIA/Szczatki{/gallery}

Komiks jest dość ciekawy akcja pędzi jak szalona czasem tylko zatrzymuje się żebyśmy mogli coś niecoś się dowiedzieć. Ładne narysowany, czasem tylko można odnieść wrażenie że za szybko został zrobiony i niektóre rysunki można by dokończyć/poprawić choć chyba właśnie tak miało być. Fabuły jest niewiele jak na pięć tomów ale to już tak bywa gdy nadchodzą zombie.

Marcin

Niech dzik będzie z wami ;)