[RELACJA] Żywetrupy.pl w mobilnym laboratorium Umbrella Corporation

Jakiś czas temu pisaliśmy na stronie że w Polsce będzie można zwiedzieć mobilne laboratorium Umbrelli – korporacji znanej z serii gier i filmów Resident Evi. Tajemnicza przyczepa z logiem Parasola najpierw pojawiła się w Poznaniu a dwa dni później trafić mogli ją szczęśliwcy mieszkający w Warszawie. Tak się szczęśliwie złożyło, że miałem przyjemność uczestniczyć w tym wydarzeniu. Czy warto było? Cóż… przekonacie się czytając tą krótką relację.

 

Dla tych którzy jeszcze nie widzieli przyczepy a mają zamiar się wybrać, zaznaczam SPOILER WARNING. Przyczepa miała stać od godziny 11 do 19. Z racji że wolałem być jednym z pierwszych którzy będą mieli przyjemność zwiedzić laboratorium, na miejscu pojawiłem się o godzinie 10:30. Na środku placu Konstytucji w Warszawie stała sobie owa przyczepa, postawiono niewielki billboard z logiem korporacji a także mały punkt z upominkami w postaci plakatów i ulotek oraz dwa niewielkie monitory pokazujące w kółko trailery z filmu, nadchodzącej gry Resident Evil 6 a także reklamę Umbrella Corporation. Ogólny cel tego przedsięwzięcia miał na celu promocję nadchodzącego filmu Resident Evil: Retribution choć, jak wspomniałem, na miejscu można było obejrzeć trailer RE6. Przed przyczepą pojawił się już tłum gapiów a także pokaźna kolejka, rosnąca z każdą chwilą. W oczekiwaniu na wiekopomną chwilę zwiedzania laboratorium Umbrelli panowie ochroniarze przyglądali się nam, oczywiście fachowo ubrani z napisem na czapce ‘Zombie Hunter’ a także co i raz obserwowała nas, niezwykle atrakcyjna, Pani laborantka mierząca każdego z nas od góry do dołu wzrokiem. W międzyczasie otrzymaliśmy ulotki promujące najnowszy film spod ręki Paula W.S Andersona. Po mniej więcej pół godzinie czasu zostaliśmy dopuszczeni do zwiedzania.

Wprowadzono nas do pokoju, który był bliźniaczo zrobiony do tego w którym lasery pocieły na kawałki oddział Umbrelli i towarzyszyła nam Pani naukowiec, która zapewniała że Umbrella Corporation ma na celu dobro ludzkości i kreowanie wspólnej przyszłości. Zostaliśmy poproszeni o przyłożenie dłoni do monitora w celu wprowadzenia naszych linii papilarnych do bazy Umbrelli oraz podanie swojego e-maila (pewnie wkrótce otrzymam SPAM na pocztę). Po tym Pani nas opuściła i poprosiła byśmy zapoznali się z ofertą firmy przedstawionej w formie reklamy na monitorze, w rogu pokoju. W połowie prezentacji projekcja została przerwana a do nas zaczeła mówić Alice (Mila Jovovich) uczulając nas że Umbrella kłamie i że zależy jej tylko na eksperymentach genetycznych. Chcąc potwierdzić swoje słowa, w kolejnej sali przedstawiono nam zniszczone (prawdopodobnie przez zombiaki) laboratorium, pełne próbek wirusa a w kolejnym pokazała nam tuby z klonami, za które fachowo robiły kukły. W ostatnim pokoju zaś przedstawiono nam trailer najnowszego Resident Evil a także okazało się że nasza radosna piątka (bo piątkami wprowadzano nas do przyczepy) została sklonowana. Na potwierdzenie na monitorze pojawiła się grupa pięciu manekinów z naszymi, fachowo przyklejonymi, twarzami. Byliśmy przera… rozśmieszeni. Naprawdę… ubawiłem się do łez widząc swoją twarz przyklejoną do kukły. Nie powiem, pomysł fajny. Potem projekcja się zakończyła a my opuściliśmy przyczepę. Zrobiliśmy sobie dodatkowo pamiątkowe zdjęcia z panią naukowiec oraz panem ochroniarzem.

-Podsumowując – całkiem udany happening, utrzymany w klimacie serii. Bardzo mi się podobał pomysł z klonowaniem. Był zabawny i niecodzienny. Jedyne czego mi zabrakło to… samych zombie. Nie naprawdę. Oczekiwałem chociaż gości polanych keczupem w okolicy laboratorium ale się nie doczekałem, nawet w ciężarówce, w zdezelowanym laboratorium. Miałem za to przyjemność oglądania naukowców umbrelli w firmowych fartuchach i personel wojskowy, co mi bardzo przypadło do gustu. Za darmo zabawa jak znalazł. Tym bardziej że była to prawdopodobnie jedyna okazja by odkryć choć trochę tajemnicy Umbrelli… 😉

PS. Dla osób chcących obejrzeć tą garstkę zdjęć z happeningu zapraszamy na naszą facebookową stronę żywetrupy.pl.

 

Thoran

Niech dzik będzie z wami ;)