Narodziny Gubernatora – recenzja

Nie wiem ile można dodać w temacie “Żywych trupów”. Napisano już chyba wszystkie możliwe recki o komiksach, serialu i teraz książkach. Spróbuję dorzucić coś od siebie.
Kirkman miał świetny pomysł na oryginalną historię o trupach zalewających Ziemię. Niewiele brakowałoby, a “Żywe trypy” nigdy nie ujrzałyby światła dziennego. Wydawca stwierdził, że to zbyt ohydne i bez większego sensu, nigdy się nie sprzeda. Dlatego autor, aby przekonać wydawcę, dorzucił wątek o kosmitach zarażających Ziemię wirusem, w ten sposób redukując znacznie populację ludzi przed zaplanowaną inwazją.

Czytaj więcej

Przegląd Końca Świata: Deadline – recenzja

Idąc za ciosem postanowiłem od razu sięgnąć po drugi tom trylogii Miry Grant – „Deadline”, która kontynuuje wydarzenia z „Feed”. Wizja Grant jest nie tyle dobra, co rewelacyjna i bardzo realistyczna. Sporo się zmieniło od zakończenia „jedynki”. Minął rok. Ryman został prezydentem USA, płacąc za to wysoką cenę. Shaun opłakuje stratę siostry, a reszta redakcji ciągle wdraża się w codzienną pracę. Wszystko wraca powoli do normy, o ile można normą nazwać życie wśród chodzących umarlaków, które tylko czekają na okazję, aby kogoś zarazić lub pożywić się jego ciepłym mięsem.

Czytaj więcej

Przegląd Końca Świata: Feed

„Przegląd Końca Świata: Feed” to pierwsza z trzech książek, która opisuje codzienne zmagania młodych ludzi pracujących w blogosferze. Georgia i Shaun Mason to młode, zaangażowane w publicystkę rodzeństwo, prowadzące newsowego bloga informującego społeczeństwo o światowym fenomenie jakim jest epidemia wirusa Kellis-Amberlee, odpowiedzialnego za „życie po życiu”. Tutaj nazwane ironicznie „Powstaniem”.
Powieść Grant koncentruje się na codziennych problemach rodzeństwa oraz ich nowym zadaniu, którym będzie towarzyszenie senatorowi podczas prawyborów prezydenckich 2039/40 roku.

Czytaj więcej

[Recenzja] Ciepłe ciała – Isaac Marion

Jak głosi powszechnie już znana sentencja, idealnie wpisująca się w miszmasz popkultury: Człowiek człowiekowi wilkiem, a zombie zombie zombie. Można ją interpretować wielorako, na przykład tak, że to nieumarli są sprawiedliwsi i bardziej ludzcy od nas. Albo jako stwierdzenie, że lepsza jest półśmierć, bo takiemu niezmarlakowi, krzyczącemu „Braaains!”, wystarczają do życia sycące mózgi, o pracę, szkołę, konto na fejsie martwić się nie musi. Niezależnie od interpretacji, jedno jest pewne: lubimy ich, oj, lubimy. Sympatia dla tych niezbyt świeżych i przyjemnych istot wydaje się nie mieć końca i wariantu, w którym jest niemożliwa i dziwaczna. Zombie może być nawet… bohaterem romansu, przynajmniej, jeśli tylko się całuje i ściska za rękę. Że jak? A tak, właśnie tak.

Czytaj więcej

[RECENZJA] Lament Zombie

Jaki jest zombie, każdy widzi. Pełźnie to powoli ulicą, gubiąc czasem to palec, to nos, śmierdzi niemożebnie i wygląda paskudnie, jak przystało na rozkładające się zwłoki. Podejść się nie da, bo łapy wyciągnie i spróbuje kiszki wyżreć, a jak się uda to i na kawałki rozerwać, a inteligencji u niego tyle, co w uschniętej paprotce. Taka jest prawda. A właściwie była.

Czytaj więcej

[RECENZJA] Przedwiośnie Żywych trupów

Nie powiem, żebym był szczególnie pozytywnie nastawiony do idei literackiego mash-up. Kiedy dotarła do mnie wieść o przedsięwzięciu zatytułowanym Duma i uprzedzenie i zombie zareagowałem na fakt ten śmiechem. Bo jakże inaczej skwitować pomysł, aby do cudzej powieści wrzucić zastępy żywych trupów? Żart, fraszka, fanaberia w najlepszym razie. Z drugiej strony, jakaż to pokusa, aby zagrać sławnemu autorowi nieco na nosie, zabawić się z czytelnikami, nieco poeksperymentować na tworzywie literackim. Zwłaszcza, gdy ma się do czynienia z tak soczystym trupem jak Przedwiośnie Żeromskiego…

Czytaj więcej

[RECENZJA] Opowieść Zombilijna

Mody i trendy to dziwna rzecz. Przypominają trochę pasożyta: upatrują sobie ofiarę, najczęściej zupełnie niewinną i nieświadomą, lecz mającą już pewne doświadczenie życiowe, następnie dopadają ją i promują mniej lub bardziej nachalnie, zapraszając czasem do zabawy speców od marketingu. Niepozorne przedmioty urastają do rangi hitów, a artystyczne dziwadła stają się wstrząsającymi dziełami. Trwa to sobie chwilę, mody spijają soki z nieszczęśnika, a po pewnym czasie zostawiają go na pewną śmierć i przenoszą się na następnego. Tak było na przykład z wampirami. Obecne w popkulturze od setek lat, nagle stały się gorącym towarem. W sumie nie ma się nawet co dziwić – motyw nieśmiertelności, wiecznej samotności, pożądania nieumarłego kochanka, zakazanej miłości – idealny materiał dla wiecznie spragnionych kasy twórców literatury i filmu, którzy jakoś bokiem puszczają uwagi, że to, co z taką emfazą wypisują, to w sumie nekrofilia… Mimo wszystko jest to jeszcze zrozumiałe.

Czytaj więcej

Isaac Marion: Ciepłe Ciała

R nie ma imienia, wspomnień, pulsu. Wraz z innymi zombie zamieszkuje opuszczone lotnisko. Żadne z nich nie pamięta, jaka katastrofa zamieniła świat w przerażające i puste miejsce, a ich – w chodzących Martwych. Żeby podtrzymać swoją egzystencję, muszą polować na Żywych, ukrywających się w opuszczonym mieście.
Pożeranie Żywych to smakowanie ich wspomnień, odtwarzanie tego, kim byli.

Czytaj więcej

[Książka] Zarażeni – Sarah Langan

-Senne miasteczko Corpus Christi nie podzieliło losu pobliskiego Bedford zniszczonego katastrofą ekologiczną. Ale wszystko się zmienia, kiedy młoda nauczycielka zabiera dzieci na wycieczkę do Bedford. Tam, w odludnym lesie, pewien chłopiec uwalnia starożytną grozę – przerażającą zarazę, która zmienia swoje ofiary w coś strasznego, głodnego… i nieludzkiego. Nadciąga długa ciemna noc. Zarażeni wychodzą na żer i nic nie powstrzyma zła, póki nie pochłonie ostatniej żywej duszy w Corpus Christi… i sięgnie dalej.

Czytaj więcej